• Strona główna
  • Lokalizacja
  • O nas
  • Cennik reklam
  • Kontakt

Odwołano Andrzeja Kwidzińskiego

Author: B.C.

Przewrót w kartuskich

„wodociągach”

Andrzej Kwidziński nie jest już prezesem Kartuskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. W ubiegłym tygodniu został nieoczekiwanie odwołany przez radę nadzorczą spółki. Zdaniem samego zainteresowanego przedstawione powody były jedynie bezpodstawnym pretekstem do zwolnienia go ze stanowiska.
Wszystko działo się 30 czerwca na posiedzeniu Walnego Zgromadzenia Wspólników kartuskiego KPWiK-u. Jego przedmiotem miało być zatwierdzenie sprawozdania z działalności i bilansu finansowego spółki za 2008 rok, a także udzielenie absolutorium jego organom. Uczestnicy mieli się też zastanowić nad sposobem pokrycia strat powstałych w ubiegłym roku. Tymczasem już na wstępie sprawy przybrały zaskakujący obrót, przynajmniej dla części obecnych.
„Okazało się, iż zarząd dopuścił do badania sprawozdania finansowego spółki przez biegłego rewidenta, który do 2008 roku był członkiem rady nadzorczej. Zgodnie z przepisami prawa nie zapewnia to wymaganej bezstronności i takie badanie jest z mocy prawa nieważne” - czytamy w komunikacie z posiedzenia. Po posiedzeniu Walnego Zgromadzenia odbyło się posiedzenie rady nadzorczej, która powołując się na przytoczone argumenty, a także stratę finansową i konieczność podjęcia przez spółkę nowych wyzwań podjęła radykalne kroki.

Wieloletni prezes zarządu Andrzej Kwidziński został odwołany ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym. W okresie wypowiedzenia korzystać ma z urlopu wypoczynkowego, a następnie ze zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy. Tymczasowo do pełnienia funkcji prezesa zarządu oddelegowany został Tadeusz Heyda, dotychczas członek rady nadzorczej, określony w komunikacie jako „doświadczony inżynier, wieloletni kierownik projektów inwestycyjnych”. Na stanowisku ma pozostać do czasu wyboru nowego prezesa w drodze otwartego konkursu, który postanowiono niezwłocznie ogłosić. Funkcji członka zarządu nie straciła natomiast Lucyna Zielińska.
Ponadto rada nadzorcza zobowiązała zarząd do ponownego przeprowadzenia badania sprawozdania finansowego przez innego biegłego oraz do „poinformowania Krajowej Izby Biegłych Rewidentów o naruszeniu prawa”.
Nie najlepsze relacje pomiędzy władzami kartuskiego magistratu, a gminną spółką wodociągową od dawna nie były tajemnicą. Burmistrz gminy jako właściciel firmy nie chce jednak mówić o ostatnich wydarzeniach, ani też oceniać pracy byłego prezesa.
- Decyzję podjęła rada nadzorcza – ucina komentarze Mirosława Lehman. Próbowaliśmy uzyskać bliższe informacje od przewodniczącego rady nadzorczej spółki Ireneusza Pawłowskiego, ale nie odbierał telefonu komórkowego. Udało nam się za to skontaktować z Andrzejem Kwidzińskim, który nie kryje zaskoczenia sposobem i przedstawionymi powodami odwołania. Podkreśla, że to nie zarząd wybierał firmę audytorską do zbadania sprawozdania, bo czyni to nie kto inny, jak kwestionująca jego zgodność z prawem rada nadzorcza. Jego zdaniem w takiej sytuacji nie ma mowy o jakiejkolwiek winie członka zarządu. Poniżej komentarz byłego już szefa kartuskich wodociągów.

B.C.

Andrzej Kwidziński, odwołany szef kartuskiego KPWiK-u:
- To, co się stało trudno skomentować w kilku zdaniach. Nie ukrywam, że jestem zaskoczony i boli mnie fakt, że tak potraktowano mnie po ponad 12 latach pełnienia stanowiska prezesa i ogromnej pracy, jaką włożyłem w zakład.
Podaną przez radę nadzorczą argumentację odczytuję wyłącznie jako pretekst do usunięcia mnie ze stanowiska, bo absolutnie nie od zarządu, ani nie ode mnie zależało, kim będzie biegły rewident dokonujący badania naszego bilansu. Zarząd jedynie przedstawia oferty kilku firm audytorskich i na tym jego praca się kończy, a to nie kto inny jak rada nadzorcza w porozumieniu z właścicielem, w tym przypadku burmistrzem gminy, wybiera konkretny podmiot, który dokonuje weryfikacji. Ponadto nie mamy żadnego wpływu na to, którego ze swoich pracowników firma oddeleguje do sporządzenia kontroli. Dość odważne wydaje mi się kwestionowanie pracy biegłego z dużym dorobkiem i autorytetem, ale jeżeli już zgromadzenie wspólników i pani burmistrz mieli uwagi dotyczące bezstronności rewidenta, to normalną procedurą jest zwrócenie się do firmy o wykonanie ponownego badania bilansu przez inną osobę, tym bardziej, że był na to czas zarówno przed walnym zgromadzeniem spółki, jak również można by to było wykonać później, bo ostateczny termin upływa dopiero 30 września. Tymczasem w tym przypadku odwołuje się z tego powodu członków zarządu, którzy nie mieli wpływu na całą sytuację.

Artykuł opublikowano Środa, lipiec 8th, 2009 at 9:11 w kategorii Aktualności. Możesz śledzić na bieżąco aktualności dzięki kanałowi RSS 2.0 RSS. Dodawanie komentarzy oraz PING zostały zablokowane.

Dodawanie komentarzy zostalo zablokowane.

  • Kategorie

    • Aktualności (353)
    • sport (16)



  • Pogoda Kartuzy
    © meteogroup.pl
  •  

    lipiec 2009
    P W Ś C P S N
    « czerwca   sierpnia »
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  
  • Archiwum

    • czerwiec 2011
    • maj 2011
    • sierpień 2010
    • kwiecień 2010
    • styczeń 2010
    • grudzień 2009
    • październik 2009
    • wrzesień 2009
    • sierpień 2009
    • lipiec 2009
    • czerwiec 2009
    • maj 2009
    • kwiecień 2009
    • marzec 2009
    • luty 2009
    • styczeń 2009
    • grudzień 2008
    • listopad 2008

Ogłoszenia drobne

  • drobne

obejrzyj wszystkie ogloszenia

Copyright © 2012 - Głos Kaszub | Kanal RSS | Kanal RSS komentarzy

statystyka